11 listopada – Bieg Niepodległości

Przepraszam za braki wpisów, artykułów, rad i porad ale jak sami wiecie aktualnie pracuje 25/24h 😉 Jeszcze miesiąc i powinno się wszystko poukładać. Na szczęście udaje mi się znaleźć czas na przynajmniej jeden trening dla Was! A tym czasem pora na podsumowanie środowego święta biegaczy i Polaków. Jestem po raz kolejny z Was dumny,  jednych za odwagę samego pokonania 10 kilometrów,  innych za chęć pomocy w pokonywaniu barier, a innych za sam fakt, że są i cieszą się z tego co robią! Gratulacje dla Wszystkich! Bill Bowermann kiedyś powiedział „Jeśli masz ciało, jesteś sportowcem”. Nie ważne czy ścigamy się z najlepszymi, czy obstawiamy tyły biegów, liczy się walka pokonania własnych słabości! 12246772_768906189884828_4920268258986614116_n

Kilka słów od Naszego debiutanta Krzysztofa Maciejewskiego :

12208827_768905636551550_4142667757496867355_n„Ponad 13 tysięcy biegaczy, chodziarzy i zawodników na wózkach tłoczyło się w Al. Jana Pawła II podczas XXVII Biegu Niepodległości. Z lotu ptaka wyglądało to zapewne jak długa na kilka kilometrów biało-czerwona flaga. W tym gronie znalazła się również duża grupa z Rozbieganego Sulejówka – szesnaścioro biegaczy i jeden nordic-walkingowiec – Krzysztof Maciejewski – po raz pierwszy startujący w biegu ulicznym.

Pogoda okazała się przychylna dla biegaczy – kilkanaście stopni na plusie to rzadkość w listopadzie. Przez kilka chwil biegowi towarzyszyła mżawka, która stanowiła odpowiednik kurtyny wodnej. Powody do narzekania mogli mieć ewentualnie tylko zawodnicy startujący z późniejszych stref czasowych – no ale liczebność peletonu sprawiła, że trzeba było nieco poczekać na sygnał do startu. Czołówka ruszyła około 11:11, a ostatni zawodnicy znaleźli się na trasie biegu nawet ponad pół godziny później. Najszybsi docierali więc już na metę, podczas gdy inni stali jeszcze w blokach startowych.
Trzeba przyznać, że trasa była przygotowana dobrze. Najwięcej problemów przysporzył wszystkim drugi podbieg na wiadukt nad Alejami Jerozolimskimi. Nie było raczej żadnych nieprzyjemnych incydentów – może poza pewnym mieszkańcem Warszawy, który postanowił potrenować swą celność rzucając w zawodników jajkami z jednego z budynków. Ale zawsze mogło być gorzej – w końcu w niewielkiej odległości od trasy zbierała się silna ekipa narodowców ruszających na swój marsz…

Nasi przedstawiciele nie zawiedli – wielu z nich pobiło rekordy życiowe. Lecz przecież nie tylko o wynik tu chodziło, ale przede wszystkim o obecność w TAKIM biegu – dla Rozbieganego Sulejówka wręcz obowiązkową.”

Wyniki : 

  1. KIELAK LESZEK 00:39:45
  2. LEŚNIAK MARCIN  00:44:04
  3. ZAWADA MATEUSZ  00:44:52
  4. GRYZ PAWEŁ  00:45:55
  5. GRYZ JADWIGA 00:48:47
  6. JARZĘBSKI MARIUSZ  00:54:52
  7. JARZĘBSKA DOROTA 00:54:50
  8. KRAWCOW ŁUKASZ  00:54:12
  9. PIEŃKOWSKI DARIUSZ 00:59:46
  10. KANIA KRZYSZTOF 00:51:07
  11. NASZEWSKI SEBASTIAN  00:51:40
  12. MACIEJEWSKI KRZYSZTOF  00:54:42 – Nordic Walking
  13. GNIADO MAŁGORZATA   01:06:35
  14. OZIĘBŁO-ZARĘBA EMILIA 01:01:33
  15. ZARĘBA DAMIAN  01:03:26
  16. LEMIESZKA MARTA  01:02:18
  17. MACIEJEWSKA MAGDALENA  01:11:42

 


12063646_768905706551543_532776001996102075_n
12196131_768906673218113_7815514446289929426_n

12227085_768906463218134_752604128131246081_n
12227643_768907199884727_7199293366549288701_n 12234915_768907306551383_1194943428637705459_n
12239477_768906823218098_1451442664463856394_n
12243410_768905666551547_3228167676939379927_n 12243455_768905689884878_1886192553853654771_n 12246621_768907146551399_559036152785037581_n

Zdjęcia: Emilia Oziębło-Zaręba

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*